Drift Cegła – Volvo 240 KOMBI do driftu

Drift Cegła – Volvo 240 KOMBI do driftu


No no, it wasn’t that way. Cars haven’t always been in my circle of interests. At first I was driving a VW Golf going from point A to point B. And the car started to break down so I had to do something about it. I couldn’t afford giving it to a car service. Yeah well, a man used to think a little differently then. But… I started to mend it myself, right? I succeeded, I restored the car myself and that’s how I became keen on cars. At a certain time, I felt that a good-looking car wasn’t enough for me. I wanted to start driving. Drift has always been something I was fond of. I was searching for a good drift-car ‘platform’. BMW? Obvious choice, but as for me – too obvious. I bought something different. Follow me, I’ll show you what’s in the garage. There you go. That’s my ‘brick’. Wait a moment, I’ll find myself something to sit on. Wheelwithit. presents ‘DRIFT BRICK’
An old wagon for drifting. -Is here fine?
-Yup, it’s okay. Good… But hey guys! Do we need that blende? It’s blinding me. -Alright, is it okay? Can we start recording?
-Yes. Why a Volvo? The person who inspired me was my brother, who lives in the USA and owns a beautiful 242 Turbo. It’s not adapted for drifting, but it looks fantastic. I’ve always liked these edgy Volvo bodyworks. And that is why my choice was 240 precisely the wagon version. The car was bought for one specific purpose. This is going to be a drift car. I bought it in Warsaw for 1000 PLN (~275 USD). The goal was simple. Drive the car back from Warsaw to Zakopane (~400km) on its’ own wheels. The car did it. And the following day, the engine and whole interior was out of the car. All the modifications in the car were made by me. Only the car electrics and ECU were done by someone else. In overall, the modification list in this car is so long that elements left from the stock model are: bodywork, driveshaft and the real differential. The rest is made by me or fitted from some totally different cars. The engine itself is not Volvo’s. But it is also Swedish because it’s from a Saab. Precisely from a Saab 9000. It’s the B204 engine, a 4-cylinder inline which stock generates 185 horsepower. Here it has been well enough built that it generates 473 HP and 680 Nm of torque. A thing worth mentioning is that the engine is NOT forged, it has stock cranks, stock crankshaft, and all the parts are stock, apart from slight cylinder head mods that I made also myself. Actually, doing modifications to the car gives me more pleasure than driving it. This is how it was from the very beginning. And that is why I picked Volvo 240, which is a car that requires a tonne of modifications to make it somehow suitable for drifting. Otherwise it would be as controllable as a carriage that would roll over in the first corner. Drift is the thing, that lets me fully forget about the everyday problems. There’s no better way to escape all the problems and… negativity that we have to face everyday. And to escape the daily routine connected with job and some other problems you may encounter. And that is kind of an antidote for everything, that at least for me – works perfectly. When I bought the ‘brick’ my aim was bright and clear. I was fulfilling it for a long time, process of building the car lasted almost a year. But I’ve managed to achieve the goal. I’ve managed to realize it the way that was planned at the beginning. And that is something I wish you all. -And how was it Łukasz, did you enjoy driving today? -Yeah, I’ve enjoyed it especially because nothing broke down 🙂 -So ‘the brick’ did very well, we hope that you liked the video if you would like to see more videos like this one then we invite you to subscribe, let us know in the comments and see you soon. -Thumbs up.
-Exactly! 🙂

100 thoughts on “Drift Cegła – Volvo 240 KOMBI do driftu

  1. Widziałem na zawodach w Bielsku Białej teraz w lato i tak się dziwię co tam siedzi a tata na to patrz to silnik z naszej supry 😀

  2. Po hejcie i zazdrości wlepił bym łapę w dół;( Ale pała nie jestem, więc w drugą stronę;) Takich pomysłów i wykonanych projektów już mam parę na koncie;) … dla kogoś:/ Kiedyś może i ja się dorobię "szalonego złomka" 🙂 Pozdrawiam;)

    Ps. Panewek też nie dotykałeś i pompy oleju? O.o

  3. ogólnie niezły gruz ale moc mnie zaskoczyła 473HP i 680NM widziałem Cie na festiwalu motoryzacyjnym w rzeszowie 2016 i twoja fura najbardziej przykuła moją uwagę . buduję poldka caro 2.3 16v ford cel 500hp do driftu może kiedyś wystartujemy w parze . pozdrawiam

  4. Now that's what I'm talking about building and forget your problems till it's time to deal with it I dig the creativity thanks for the video keep wrenching

  5. At first I thought he was speaking Russian, Then i was like wait. "why dont I understand this?" Because he's speaking Polish. I keep hearing Russian And Ukrainian words here and there(: Nice car man!

  6. kiedy dziadek wiezie cie do biedronki eurobeat zaczyna grać DEJA VU
    pisk opon I VE JUST BEEN IN THIS PLACE BEFORE leci bokiem po parkingu HIGHER ON THE STREET

  7. Maszyna może i piękna ale przez taki3e filmiki znikają klasyki z Polskiego rynku .Po co pokazujesz Sebom ,ze tym tez można ?

  8. Ja rozumiem, że pasja i szanuję, jak tylko mogę wkład ludzi w budowanie i tuning aut marzeń. Z całych swych sił staram się docenić wysiłek włożony w to wszystko. Ale tym razem choćbym się nie wiem jak starał, to nie dam rady znaleźć uznania dla prezentowanego w tym wideo pojazdu. Nie chcę zwykle oceniać po pozorach, ale tym razem nie powstrzymam się od tego. To, co pokazaliście jest złomem i godnym współczucia złomem. Już wygląd odpycha na kilometr. Nie jestem w temacie driftu i ogólnie pojętego motorsportu, nie zagłebiam się w żadną dyscyplinę. Tematyka ta jest niemniej dla mnie przyjemna i ciekawa. Mimo wyrozumiałości trudno jest nie wybuchnąć śmiechem widząc niektóre samochody, które poddawane są tunigowi i modyfikacjom. Chciałbym, aby ktoś bardziej doświadczony ode mnie odpowiedział mi na pytanie. Dlaczego ludzie zamiast wybrać dobre i przynajmniej w pewnym stopniu przygotowane do jazdy torowej auta, których przecież jest tak wiele, decydują się na Volvo z przed naszej ery w opłakanym, jak na moje oko stanie, starego rozpadającego się golfa albo BMW, które z BMW ma w najlepszym wypadku znaczek. Kiedy częściej będę widział PRAWDZIWE OBLICZE MOTORYZACJI SPORTOWEJ? Takie, które już seryjnie miało minimum 300 koni, a właściciel dopiero od tego pułapu rozpoczął tuning? Czy nie istnieją budowane od podstaw prawdziwe fury z prawdziwego zdarzenia? Nie tak widziałem tuning samochodów, czy sport do jakiego są wykorzystywane. Frajda frajd, lecz granice pewnej estetyki powinny być zachowane… może i zostane spałowany przez miłośników i zapaleńców, nie wiem. To co ujrzałem dziś w tym odcinku nie jest na pewno samochodem. Raczej blachą na kołach. Proszę komentujących o wyrozumiałość, gdyż to co tu piszę jest jedynie moim przemyśleniem, opinią żółtodzioba.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *